Odp: kontrolka ładowania czyli dłubiemy elektrykę
Po wielu wielu wielu dniach prac Tranist został przywrócony na drogi. Jest przegląd techniczny i nabite nowe numery ramy. Dziury pospawane. Zakonserwowany. Zakitowany. Zamalowany. Teraz tylko detale.
Ale. Po wymianie zegarów na te od Mondeo pojawił się problem. Choć w tym samym czasie zmieniłem filtr paliwa. Układ był zapowietrzony i odpaliło po jakimś czasie.
I teraz w elektryce jest tak:
SILNIK ZIMNY start. Kontrolka sprężynka świec żarowych mruga cały czas. Zamiast świecic i zgasnąć. Cały czas sobie mruga w czasie jazdy. Wolne obroty 800 obr/min. Prawidłowo działa wskażnik tem, który w czasie jazdy się podnosi do połowy skali. I tak nie przerwanie do zgaszenia silnika:
SILNIK NAGRZANY.
Kontrolka świec świeci, gaśnie po chwili. Start. Silnik chodzi. Nic nie mruga w czasie jazdy. Ale nie działa wskaźnik temp. Cały czas na lodowatej skali. Wolne obroty 1100 obr/min.
Bądż tu mądry!
|