Cytat:
|
Ale weź pod uwagę, że podczas jazdy opona się nagrzewa i to znacznie, przez co tak naprawdę nawet w temperaturach poniżej zera wystarczy kilka km i opona ma temperaturę zdecydowanie powyżej zera, a więc pracuje w przewidzianym dla siebie zakresie temperatur
|
Oczywiscie ze sie nagrzewa. Ale zapominasz ze i letnia sie nagrzewa w lecie. I biora to pod uwage konstruktorzy opony. Kazda opona ma jakies widelki w ktorych przyczepnosc jest optymalna.
Dla letniej opony na pewno jest to zakres temperatur odpowiadajacy dogrzanej oponie w warunkach letnich. Dla zimowej opony odpowiednio dla dogrzanej ale w warunkach zimowych.
Cytat:
|
Zauważyłem, że przy niskich plusowych temperaturach około 2-5 st. C
przy opadach deszczu, znacznie spada przyczepność opon letnich.
Zimna woda pewnie dodatkowo chłodzi oponę.
|
To ze chlodzi to jedno. Ale sa jeszcze 2 zjawiska:
- woda wypelnia pory w asfalcie, opona zaczyna sie slizgac na wodzie
- w asfalt sa wtarte czasteczki gumy z opon. O ile w suchych warunkach zapewniaja dodatkowa przyczepnosc (w porownaniu z czystym asfaltem) to po zmoczeniu wplywaja negatywnie na grip. Tu ratunkiem jest mocno "klejaca sie" mieszanka. A taka nie moze byc twarda guma - a przypominam ze wraz ze spadajaca temperatura guma sie utwardza. Dlatego zimowe opony beda w takich warunkach lepiej trzymac niz letnie.