Odp: Migająca sprężynka - po raz kolejny.
Witam
Panowie potrzebuje pomocy z moim Mondkiem 2,0 TDDI. Sprawa wygląda następująco:
Od kilku dni w trakcie jazdy silnik gaśnie i mruga "fajna sprężynka", po wyłączeniu zapłonu i ponownym rozruchu mogłem dalej jechać, jednak dzisiaj rano po włączeniu zapłonu mam od razu migającą sprężynkę - silnika nie można uruchomić.
Poczytałem na forum o tej dolegliwości w silnika TDDI więc wymieniłem czujnik położenia wału (niestety zero efektów). W związku, iż nie wymiana nie przyniosła efektów postanowiłem szukać dalej (filtr paliwa i oleje wymienione) zacząłem przegląd układu paliwowego począwszy od filtra paliwa do zbiornika. Po odłączeniu przewodu zasilającego paliwo do filtra i przekręceniu stacyjki a nawet próbie uruchomienia z wężyka nie wycieka paliwo. Pomyślałem, że znalazłem przyczynę: uszkodzona pompa paliwa ta przy zbiorniku, zmiana ubrania i nura pod samochód w okolicy zbiornika i nagle szok - gdzie jest ta cholerna pompa ??? nie ma jej przy zbiorniku ??? no to kanapa pasożytów do góry, zdejmuję osłonę i widzę, że dochodzą przewody zasilające pływak, 2 przewody paliwowe i nic poza nimi. Moje pytanie czy jest możliwe aby w TDDI pompa paliwa była w zbiorniku, jeżeli tak to gdzie jest jej zasilanie ?? P O M O C Y ?
|