Odp: wymiana skrzyni czy zwrot kasy
Napisz dokładnie, co się dzieje, kiedy wyje, kiedy grzechocze itp. Jak bardzo?
Sam przerabiałem temat skrzyni gruntownie, wymieniałem, kombinowałem z olejem itp. Efekt jest taki że mam jedną w aucie która sprawuje się OK choć jakby się ktoś uparł to by powiedział że coś w niej grzechocze jak są niskie obroty, a drugą mam w garażu, po przeglądzie (nie mylić z regeneracją, rozebrana, przejrzana i złożona), całkiem sprawną. Nie warto było wydziwiać.
Znajomy ma serwis skrzyń i on mi to robił. Faktem jest, że skrzynie IB5 są bardzo wytrzymałe, choć mają też swoje wady. Jedną z nich jest np. to że w używanych przez 15 lat może coś tam grzechotać i lekko świszczeć. Straszne prawda?
Skasowali cię 500 zł za skrzynię, czyli niemało. A w regenerację tych skrzyń na zapas nikt się nie bawi. Dlaczego ? Bo pełno ich na szrotach i na Allegro, nawet za 150 zł. Albo z aut rozbitych albo takich co poszły na złom (tak, focus z 1998 czy 2000 r. już mógł trafić na złom). Zregenerowanej z półki nigdzie nie dostaniesz, możesz oddać do regeneracji taką kupioną na Allegro albo i swoją, robota przy skrzyni to 350 zł do 400 plus koszt części.
Możesz zażądać wymiany. Nie założą ci regenerowanej tylko kolejną używkę, wziętą ze szrota gdzie leżała pod wiatą albo nakryta plandeką. Znów kot w worku, skąd wiesz co utrafisz?
A od momentu kiedy coś ci tam piszczy, huczy, grzechocze do momentu jak się rozleci to w przypadku tych skrzyń daleka droga.
|