Witam wszystkich Forumowiczów.
Jakiś czas temu w moim Mondeo MK3 (2001, 1.8B, 125 KM) zaczęły się problemy natury elektrycznej, jak pulsowanie świateł, pulsowanie deski rozdzielczej na wolnych obrotach, rozładowywanie się akumulatora, czy też dziwne dźwięki z okolic rolki napinacza paska.
Po wizycie u mechanika padła diagnoza, że wymienić muszę alternator (mojego nie dało się już uratować), rolkę napinacza, napinacz, rolkę pośrednią i przy okazji pasek.
Mechanik zakupił w moim imieniu regenerowany alternator, nowe części i zamontował wraz z pozostałymi częściami.
Po odebraniu auta okazało się, że auto ma nowe, wg mnie nie do końca pożądane "ficzery", których wcześniej nie miało.
Otóż po przekręceniu stacyjki zapalają się kontrolki na desce rozdzielczej, a następnie wskazówka obrotomierza wędruje na około 2 sekundy na jakieś 200-250 obrotów. Dodatkowo, w trakcie, gdy wskazówka jest na tych 200-250 obrotach słychać 3 stuknięcia (tak jakby coś chciało się załączyć?).
Czy spotkaliście się kiedyś z takim zachowaniem samochodu?
Jeśli tak to moje pytanie brzmi, czy udało się ustalić przyczynę i ją wyeliminować?
Dla lepszego zaprezentowania "ficzerów" załączam materiał video:
https://youtu.be/bOsQeYVXKvQ