Odp: Docieranie diesla
Nie ma sensu w 21 wieku, w dobie lotów na księżyc, a może i na Marsa , nie ma czegoś takiego, jak docieranie samochodu. Wyjeżdżasz z salonu, i rura, może nie na maksa, ale normalnie.
Gdyby fabryki produkowały niedotarte samochody, to nie wyrobiły by na reklamacje z powodu zatarcia.
Teraz produkują z taką tolerancją poszczególnych luzów w zespołach, że nawet gdybyś nie wiem jak się starał, i szybko jeżdził, nie uszkodzisz pojazdu.
A jak oszczędzałeś na niego całe życie, to szkoda go ubrudzić i nawet męczyć.
|