Odp: Kilka pytań nt wizyty w ASO i gwarancji "GOLD"
Jedna z kwestii rozwiązana - ASO nie myje samochodów w soboty. Jest to dzień dodatkowy, gdzie realizowane są przeglądy i naprawy, ale nie ma mycia. Ot taki niuans :-).
Co do samego ASO, to moja opinia jest niestety bardzo negatywna. Byłem w serwisie na wymianie łożyska tylnego koła (na gwarancji). Sama wymiana potrwała może ze 30 minut, ja spędziłem tam ponad 2 godziny. Procedura zaczęła się od papierów, potem podpięcie pod komputer, wymiana łożyska (kompletnej piasty) na koniec znowu podpięcie pod komputer. W międzyczasie samochód swoje przestał, po raz kolejny sprawdzali czy na pewno diagnoza postawiona 2 tygodnie wcześniej była prawidłowa... No po prostu porażka. Nawet nie chcę wiedzieć ile kosztowała cała ta operacja. Coś wspomniał serwisant, że łożysko u nich kosztuje 600 zł. Skąd ta cena, nie wiem. Do tego popsuty był expres na poczekalni, więc nawet kawy nie można było się napić.
Dwa tygodnie wcześniej po serwisie i wymianie łączników wspomniałem im, że mam jedną nakrętkę kół do wymiany. Poprosiłem o wymianę z zapytaniem, czy może ona być gratisem od Forda. Moje pytanie zostało skwitowane uśmiechem. Dostałem informację, że nakrętka będzie wymieniona jak przyjadę na wymianę wspomnianego łożyska. W sobotę po wymianie łożyska podchodzi do mnie pan z ASO i wręcza fakturę za nakrętkę na kwotę 19.50 zł. Ręce mi opadły. Nie chodzi o samą kwotę, tylko o fakt, że dwa tygodnie wcześniej przepłaciłem za przegląd, wymianę płynu hamulcowego, wymianę łączników stabilizatora a Ford nie może podarować mi, ewentualnie sprzedać w normalnej cenie nakrętki do kół.
Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, ale na chwilę obecną mam dość ASO, nie dostrzegam w tej instytucji żadnych zalet. Mam gwarancję a nie do końca wiem jak mogę ją egzekwować. Co Wy na to?
Ostatnio edytowane przez ŁukaszD ; 05-10-2015 o 12:52
|