Odp: Wady wieku dziecięcego.
Jakieś 6 lat temu na pewno Statoil miał paliwo jako jedyny koncern sprowadzane w 100% ze Skandynawii (reszta to uszlachetniony Orlen itp.) W tamtych czasach jeździłem ciut więcej i faktycznie zalewając auto zwykłą ropą na Statoilu było czuć różnicę na plus oczywiście (tankowałem również na BP i Shell ale Statoil wymiatał). Nie było to tylko moje odczucie ale kilku kolegów również. Po pierwsze auto "lepiej jeździło" po drugie dystans był o jakieś 10% większy na paliwie ze Statoil. Nie wiem jak teraz, gdyż faktycznie robię niewiele kilometrów i nie jestem w stanie sprawdzić faktycznego spalania (chodzi o odtworzenie możliwie jak najdokładniejsze trasy, szybkości itp. aby to było miarodajne).
|