Cytat:
|
tylko po co wszystko, jak silnik seryjny
|
Kupujesz takiego i jedziesz do Heko....
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Generalnie problem jest jeszcze gdzie indziej - auto jest stuningowane i owszem - ładne, ale ze sportem ma tyle wspólnego, że jest wyraz Sport w nazwie .
Podstawową bolączką mocnych wersji Transitów są słabe hamulce, które przy pustym aucie jeszcze hamują, ale trzeba pamiętać, że te auta mogą wziąć co najmniej 1t ładunku. W pełni załadowany Custom hamulce ma po prostu słabe.
Jeżeli ktoś wypuszcza auta na 18-to calowych kołach, to nie tylko po to aby lepiej jeździło, ale przede wszystkim po to, by w kołach zmieściły się duże tarcze hamulcowe. Standardowy Custom, fabryczna wersja Sport oraz prezentowany tu M-Sport mają standardowe tarcze o średnicy 288mm. A przecież w kołach 18" mieszczą się tarcze o średnicy 360mm. I takie hamulce powinien mieć Sport, M-Sport a nawet wszystkie wersje osobowe, zwłaszcza drogie i luksusowe Tourneo i Euroline. Jest takie powiedzenie w sporcie samochodowym:
duże hamulce robią dużą różnicę...
A tu jeszcze te felgi OZ Racing mają fake tarcze, udające że w aucie są duże prawdziwe hamulce - obciach i wstyd...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Moim zdaniem taki van, aby miał rzeczywiście sportowe cechy predysponujące go do dynamicznej jazdy (uwaga: to nie znaczy do jazdy niebezpiecznej) powinien mieć:
- silnik o mocy podniesionej do min. 180KM
- zawieszenie z mocniejszymi, nieco obniżonymi sprężynami i resorami, mocniejszy stabilizator, regulowane amortyzatory
- koła 18" z szerszymi oponami, ale które mają wystarczający indeks nośności rzędu 102,
- hamulce z tarczami o średnicy 360mm,
- dyfer z ograniczonym poślizgiem.
Cóż... - chciałaby dusza do raju...