Odp: Hoomorki, dowcipy, kawały itp.
-Szefie, nie mogę dziś przyjść do pracy, jestem chory, mam kłopoty z oczami.
-Ouu, przykro mi to słyszeć, co się Panu stało??
-Całe szczęście nic dramatycznego - po prostu nie widzę się dziś w robocie.
Mąż mówi do żony:
- Może wypróbujemy dziś wieczorem odwrotną pozycję?
Żona:
- Z przyjemnością... Ty stań przy zlewie, a ja położę się na kanapie i będę pierdzieć.
Pewnego dnia przybiegłem do Tomka. Po lunchu gadaliśmy i podzielił się ze mną sensacją.
- Marek - powiedział - Beata i ja rozwodzimy się.
Byłem zdumiony.
- Dlaczego? Co się stało?! Wyglądaliście na szczęśliwą parę!
- No cóż - powiedział - odkąd się pobraliśmy, żona próbowała mnie zmienić. Oduczyła mnie picia, palenia, powrotów w środku nocy. Nauczyła mnie, jak się elegancko ubierać, oglądać dobrą sztukę, wyrobić sobie gust kulinarny, muzyczny i robić zapasy w sklepie.
- I co, jesteś teraz zgorzkniały, bo tak bardzo cię zmieniła?
- Nie, nie jestem zgorzkniały. Teraz jestem tak dobry, że ona na mnie nie zasługuje
|