View Single Post
Stary 16-10-2015, 10:13   #3
Bublik
ford::beginner
 
Imię: Igor
Zarejestrowany: 12-10-2015
Model: Ford Focus MK2
Silnik: 1.8 TDCI
Rocznik: 2008
Postów: 11
Domyślnie Odp: Zerwany rozrząd - czy jest się czego bać?

Cytat:
Napisał bugmenot Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Cześć. Przymierzam się do zakupu Focusa mk2.5 z silinkiem 1.6 Ti-vct. Przebieg ok 180tys wyglada na prawdziwy bo auto z PL salonu. Sprzedający twierdzi, że ok 10 tys temu był robiony rozrząd bo poprzedni się "rozsypał" - rzekomo podczas wcześniejszej wymiany mechanik zaoszczędził na częściach.
W związku z tym były robione zawory(tak mi powiedział) i rozrząd jeszcze raz.
Mam więc pytanie czy bezpiecznie jest kupić silnik po takiej awarii?
Czy mechanik bez rozbierania silnika będzie w stanie ocenić jego stan?
Gdyby sie okazało, ze silnik jest dalej uszkodzony ile by mogła wynosić wymiana całego(zakładając najgorszy scenariusz)?
Jeżeli ma to znaczenie to chciałbym założyć LPG zaraz po kupnie.
Po za tym auto jest bezwypadkowe(to sprawdzę sam miernikiem przy oględzinach).
Dzięki za odpowiedzi!
Zdecydowanie odradzam. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Jestem właścicielem focusa mk2 od lutego. w Maju rozsypał się rozrząd. Sprzedający powiedział mi, ze go wymieniał, widziałem nawet FV. Cóż, niestety nie wiedziałem, że mój Focus ma dwa paski (gumowe). Jeden z nich, taki łatwy i dość tani w wymianie - został zrobiony, ten drugi nie, zabrakło mi 50 km do 200 000 km i nie wytrzymał, padł mi w trasie - nie życzę nikomu przygód z lawetami, naprawami w obcych warsztatach, szukania pomocy po nocy.. Wymiana silnika i zasadniczo mam problemy do dziś a to nie ma mocy a to znika plyn chłodzący.. A, miał być bezwypadkowy. Bylem na badaniu lakieru przy okazji wizyty w serwisie forda. Maska robiona, nadkole tył robione... Powiem tak, samochodu nie sprzedaję, ponieważ włożyłem w naprawę silnika 5k. Chce nim teraz trochę pojeździć. Niemniej, nie sadze aby ktoś kto zna historie mojego auta zechciał go kupić, chyba ze z porządnym upustem.
Bublik jest offline   Odpowiedź z Cytatem