Wymiana chłodnicy... brak ogrzewania... temperatura wysoka..
Pojechałem sobie na grzyby...
W lesie jak w lesie.... jakieś wystające korzenie...
Zawadziłem i rozprułem chłodnicę...
Warsztat i wymiana chłodnicy...
Od tego czasu nie mam w ogóle grzania...
Temperatura szybko rośnie, wentylator się włącza...
Płyn jest.... Znaczy niby ubywa przez nieszczelny korek...
Przewody nie są gorące....
Po zgaszeniu silnika po jeździe, słychać jak "bąbluje" płyn....
O co chodzi?
Krew mnie zaleje z tym samochodem...
|