skąd ja to znam, miałem identyczną sytuację w ASO Nysa. człowiek chce dać im zarobić kasę, a oni przez telefony gadają z kolegami a klient czeka. Raz czekałem 40 min i bez słowa wyszedłem, później mi się zachciało kupić parę dodatków do auta, umówiłem się na godzinę, a później szukali gdzieś. również wyszedłem i nigdy tam nie wrócę - wolę dać zarobić mechanikom poza ASO.
Cytat:
|
Witam
wlasnie zrobilem termin na przeglad 6 lat / 120 tkm
1. ASO Opole trzeba czekac ponad tydzien (z tego powodu zadzwonilem do Nysy)
2. ASO Nysa trzeba czekac 2 dni
ASO Nysa - poniewaz mialem kilka pytan , umowilem sie ze podjade dzien wczesniej i porozmawiamy , mechanik zobaczy auto aby zamowic ew. wczesniej czesci (zeby auto niestalo dwa dni w serwisie). Czekam 20 min az Pan X ( z ktorym rozmawialem tel.) skonczy obslugiwac petenta, w tym czasie puszczam osobe stojaca za mna w kolejce do Pana Y. Po 30 min Pan X konczy obslugiwac Pana i prosi osobe ktora przyszla przed 2 min. po auto , bo ten Pan byl 3 godziny temu odstawic auto do serwisu. Czekam kolejne 10-15 min aby dowiedziec sie , ze wyceny uslug dodatkowych niemoga wykonac poniewaz nie dziala system ( rachunki wystawic - bez problemu ), a mechanik nie znajdzie 5 min aby zobaczyc sam., auto bedzie stalo 2 dni w serwisie (czy maja ew. pasujace lozyska?). Z dojazdem stracone 2 godziny, i nic sie niedowiedzialem.
ASO Opole - poniewaz po Nysie czulem pewien niesmak podjechalem do ASO Opole , odreki przyjety zostalem przez pracownikow serwisu (moze mialem szczescie), w ciagu 5min. byl mechanik i sprawdzil lozyska tylne. Jak sie okazalo lozyska sa OK, winne sa opony.
Juz wczesniej bylem kilka razy w ASO Opole i bylo Ok. I tak jak pisza inni moge potwierdzic ze w ASO Nysie nie szanuja klienta.
|