Miga kontrolka "sprężynki"
Dziś rano wyjechałem normalnie autem z garażu. Po chwili wyszedłem z samochodu i wróciłem na chwile do garażu. W pewnej chwili zmienił się dźwięk silnika. Podszedłem do auta i zobaczyłem, że miga sprężynka. Dźwięk auta byl taki jakby pod kierowcą zrobila się dziura w tłumiku.
Przyjechałem 2km, nie było w ogóle mocy, ledwo przyspieszal. Wróciłem do domu i po kilkunastu minutach odpaliłem - sprężynka znikła i po ~30 sekundach coś "pstryklo" pod maską.
Teraz jest niby wszystko okej.
O co chodzi, co się mogło stać?
|