Generalnie wyjęcie skrzyni w FF1 i rozbiórka sprzęgła z dwumasą do najprostszych nie należą ,więc:
- jeśli zamierzasz jeżdzić jeszcze autem to wymieniaj wszystko. Mi padła dwumasa , rozebrałem i mimo że sprzęgło było jeszcze spoko to zrobiłem wszystko. I nie żałuję - póki co ponad 100 kkm na komplecie i jest gitara.
P. S !! odnośnie szybkiej wymiany: od momentu pierwszego stukania do wymiany zrobiłem na swojej dwumasie... 30 tysięcy km
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Fakt - gaszenie silnika tylko wtedy kiedy mus (u mnie przy odpalaniu waliło mega) do tego ruszanie bardzo delikatne i poniżej 2k rpm gazu nie dodawałem. Później już normalnie ogień. I jak byś się natknął na info że długa jazda na dwumasie słabej to zło bo rozrusznik siada itp. to nie wierz w te bajki. Mój fox ma 240 kkm z czego 30 zrobił na padniętym dwumasie , rozrusznik od nowości nie tykany i śmiga jak szalony.