Rzadko usprawiedliwiam ASO ale dla tych co myślą, że w ASO innych marek jest lepiej mam małe rozczarowanie. Pokazywano mi niedawno Volvo XC60, w którym od 3 dni inżynierowie Volvo zza granicy łączą się zdalnie przez internet do laptopa podłączonego do złącza diagnostycznego i kombinują co by tu zrobić, żeby się silnik uruchomił po aktualizacji softu w ASO... Polskiemu serwisowi kazano więc podłączyć laptopa, zapewnić internet i nie przeszkadzać ale inżynierowie producenta też przez 3 dni nie dali rady. Widząc to nawet się ucieszyłem , że takie rzeczy zdarzają w autach za 220k+, bo jako posiadacz mk5 dołączam do całkiem zacnego grona
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.