Twój mechanik jest mało kreatywny
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Do pompy wchodzi kostka z wiązką przewodów. Dwa styki, odpowiedzialne za właśnie pompę masz wytopione, wypalone. Ja u siebie zrobiłem to w następujący sposób: zdemontowałem zbiornik, wyjąłem pompę razem z koszem. Do styków pompy dolutowałem dwa dość grube przewody, które wypuściłem w miejscach wypalonych styków (wcześniej je usunąłem z kostki). Miejsca przejścia uszczelniłem klejem na gorąco, a nowe przewody połączyłem z wiązką - zlutowałem. Z tego co wiem, to patent do dziś działa i ma się dobrze.
Koszt 0 zł + kilka godzin roboty. Dobrze jest jak w zbiorniku jest bardzo mało paliwa, bo ciężko jest go wyciągnąć jak jest więcej.