View Single Post
Stary 28-10-2015, 18:01   #1
edmun
ford::expert
 
Avatar edmun
 
Imię: Ponury żniwiarz
Zarejestrowany: 08-02-2014
Skąd: Birmingham UK
Model: MK3 Estate Titanium X EcoBoost 182KM
Silnik: 1.6
Rocznik: 2012
Postów: 4,555
Domyślnie Przesiadka po MK2FL na ??? czyli fan Focusa nie wie co dalej

Witam serdecznie (i przepraszam, że się tak rozpisałem)

Niektórzy pewnie skojarzą mnie z działu Focusa, ale nie jestem aż takim wyjadaczem, żebym się czymkolwiek wyróżniał.

Problem jest taki: po dwóch latach jeżdżeniem Focusem MK2FL z 2008 roku (anglik) mam ochotę przesiąść się na coś nowszego lub lepszego.
Niestety 1.6 benzyna w tym aucie to jednak jest trochę tak za mało, a w służbowych pojazdach nie raz miałem o wiele więcej mocy (Volvo S80 Benzyna Turbo, teraz BMW 5 z 2011 diesel twin turbo m-pakiet).

Nie ukrywam, że wybór auta w Anglii to było niczym fanatyzm pokryty opętaniem. O Focusach wiedziałem chyba więcej niż niejeden właściciel, zanim jeszcze to auto miałem. Oczywiście dużo też nie wiedziałem.

Wracając... jestem człowiekiem który jest strasznie pedantyczny a jednocześnie przywiązuję bardzo dużą uwagę do niektórych detali. Żona mnie z tego powodu często i nienawidzi i kocha jednocześnie, ale wracając do samochodów.

Gdybym miał obok siebie Fiestę Titanium z 2011 roku i Focusa którego mam (Style) z 2008-ego, to wybrałbym Focusa...
Tak samo, gdybym miał w świetnym stanie Focusa MK2 przez liftem z 2007 roku a kiepsko utrzymanego Focusa z 2008 roku po lifcie, pewnie wybrałbym tego nowszego i naprawiał.

To tak mniej więcej jak chodzi moja głowa... a dlaczego?
Bo zakochałem się w kierunkowskazach w lusterkach (których MK2 nie miał).
A dlaczego nie Fiesta? Bo bez obrazy dla użytkowników Fiesty - uważam to auto za po prostu za małe. Nawet Fiesta ST jest dla mnie takim małym żarcikiem, pierdziochem itp itd. Jednocześnie mam świadomość, że podobnie mogą na Focusy patrzeć użytkownicy Mondeo czy Mustanga Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Ale o co chodzi...
Zbieram się do wymiany auta.. gdzieś tam w którymś wątku został poruszony temat, że lepiej chyba jednak siedzieć w starszych autach, bo każda kolejna generacja, to coraz więcej wątków na forum które jak się czyta - to się człowiek zastanawia czy faktycznie MK2FL jest takie gorsze od MK3....

A sam od jakiegoś czasu napaliłem się na MK2FL w wersji ST... a znowu z drugiej strony - nie chcę kupować kolejnego auta z 2009-2010 roku gdzie w Anglii na pewno będę miał do zrobienia rozrząd, zawieszenie, filtry, oleje, hamulce, opony, zbieżność, wyważanie, klimę itp itd. Po prostu zacząłem się zastanawiać, czy w tej samej cenie (jak MK2 FL ST) nie wziąć jednak MK3.

Nie chcę wchodzić w diesle, bo siedziałem w nich całe życie i ich po prostu nienawidzę, pokochałem benzynę za silnikową niezawodność niezależnie od żyłowania pojazdu.

I gdzieś tam na forum, wspomniałem, że pewnie będę się zastanawiać, czy MK2FL ST czy MK3 benzyna (rocznik 2011-2012)... ktoś zapytał - ale czemu koniecznie Focus...

I tu właśnie zaczynamy ten temat... czemu Focus...

Np dlatego, że nie stać mnie na Volvo V40 z 2013-2015 roku które też uważam za auto ładne. Nie stać mnie też na Focusa MK3 ST (i byłby to raczej ST2 gdybym już takiego kupował, bo ST1 z 2014-2015 roku to dla mnie nieporozumienie wyposażeniowe) który z wyglądu odpowiada mi tylko w tym szarym graficie lub ostatecznie żeby był żółty... ale wracając do tematu.


Mam taką dziwną przypadłość, że wsiadam do różnych samochodów i denerwują mnie jakieś małe detale, w Focusie denerwuje mnie ich po prostu najmniej. A jakie rzeczy? Choćby takie bzdety jak brak zamykania drzwi po ruszeniu i niemożliwość zaprogramowania takiej opcji. Co jeszcze? Klimatyzacja sterowana przyciskami + i - ..... brak wejścia Aux IN, brak lampek w bagażniku czy dla pasażerów siedzących na tylnej kanapie (np. miałem jakiś czas Skodę Fabię Kombi z 2014-ego roku w której nie było światełek dla pasażerów na tylnym siedzeniu), wkurzają mnie też takie rzeczy jak schowek na dokumenty czy portfel z wejściem na zapalniczkę, ale jak już wsadzisz ładowarkę do telefonu w gniazdo to nie możesz zamknąć schoweczka i tracisz podłokietnik (chyba że będziesz łamać kabel USB który jest wciśnięty w ładowarkę w gniazdku zapalniczki.. uwierzcie mi.. takie inżynieryjskie faile na etapie projektowania są dostępne także w droższych autach)... Nie mówiąc że ostatnio jechałem jakimś Renault który pięknie na wyświetlaczu pokazuje Range: 150 miles ale jak spadnie do stu mil to przestaje pokazywać zasięg (zamiast niego jest "Low fuel")

Ja wiem że to bzdety, ale fajnie ktoś zaznaczył ostatnio w recenzji Lamborghini Hurricane, że kierunkowskazy czy wycieraczki są nie na manetkach, tylko jako przyciski na kierownicy. Powodzenia we wciskaniu kierunkowskazu na rondzie przy zmianie pasa jak przyciski kierunków latają wraz z kierownicą.

Co mnie też odrobinę wkurza? Przyciski od radia czy odbierania rozmowy na kierownicy która się obraca. Stąd kocham w Focusie że mogę kręcić kierownicą a jednocześnie ściszyć radio bo parkując na poboczu otwieram jednocześnie szybę żeby spytać o drogę. W BMW natomiast przyciski takie kręcą mi się wraz z kierownicą, kiedyś któryś mi poprzestawiał głośność TA/TP info i akurat jak kręciłem na ślimaku z autostrady to mi na maksymalnej głośności radio zaczęło wrzeszczeć jakie mam utrudnienia drogowe bo automatycznie mi przełączyło na stację z nadawaniem Info.
Oczywiście przyzwyczajony do przycisków na kierownicy, zamiast ściszyć radio to wybierałem kontakty z książki telefonicznej bo przyciski były w poprzek na kierownicy.

I takie właśnie bzdety mnie wkurzają.
I na pytanie - czemu Focus...
Bo się kurcze przyzwyczaiłem do niektórych rozwiązań z których zrezygnować nie potrafię.
Np.
- opcja coming/following home ze światłami. Lubię, korzystam
- schowek na okulary - jak ja się wkurzam że w innych autach tego nie ma
- przyciski do radia/bluetooth/tempomatu za kierownicą na stałe
- zamykanie drzwi po ruszeniu (przy określonej prędkości)
- wyświetlacz z wystarczającą ilością informacji (spalanie chwilowe, przebieg)
- podświetlanie miejsca na nogi (kierowca tam gdzie pedały i dla pasażera)
- wycieraczki po spryskaniu szyby jadą jeszcze raz (to wręcz uwielbiam)
- brak korka we wlewie paliwa. Na początku byłem przeciwny teraz kocham (w szczególności jak odkręcam w służbowych autach i zastanawiam się po co te korki)
- kocham lusterka - kocham lusterka za ich profil, za to że mają naprawdę ładnę odgięcie że widac pas obok i martwa strefa jest naprawdę mała, przy zachowaniu dobrego przybliżenia/ogniskowania. kocham za ten profil również dlatego, że jak jest mokro, to woda z nich bardzo przyjemnie spływa pozostawając lusterko w miarę suche (wraz z podgrzewaniem lusterek to już w ogóle wypas)

Takich rzeczy jest po prostu od groma. Takich które wręcz uwielbiam w Focusie a czego nie ma w innych autach albo jest nie do końca zrobione (chocby lusterka, które przy deszczu są tak zamoczone kroplami, że można powiedzieć że lusterek nie ma).

Czego w Focusie nie lubię? Oj też dużo, ale to co lubię przewyższa te niedoskonałości Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
(np wkurza, że w standardzie nie ma składanych lusterek, że radio nie gra muzyki po Bluetooth, wkurza brak (w standardzie) świateł DLR, brak osobnego nawiewu dla pasażerów z tyłu, brak podnośników do klapy silnika, brak obudowy silnika 1.6 bezyny przez co auto jest głośne, wkurzają bębny z tyłu czy też tak wyprofilowana szyba, że trzeba się nieźle nakombinować z uchwytami do telefonów żeby nie zasłaniały jazdy a jednocześnie był na wyciągnięcie ręki)

Ogólnie przymierzam się do wymiany auta i stąd temat mój, zbyt długi i zbyt ubarwiony w którym potrzebuję pomocy.
Bo jak nie Focus to co?

Zachęcam do podania propozycji a sam spojrzę czy mi się podoba.
P.S. Golfa nie lubię bo tak. Audi A3 jest dla mnie trochę za brzydkie w środku i dodatkowo mimo naprawdę wielu fajnych rzeczy w środku, czasami brakuje takich podstawowych gadżetów. Skoda jest dla mnie zbyt plastikowa w środku, a nowe modele przeszkadzają mi takimi rzeczami jak właśnie brak lampki dla pasażerów.
Clio czy Citroen mnie odrzucają awaryjnością, tak samo Megane.
Podoba mi się Huyinday i30? Nie wiem czy czasami Kia Ceed mi kiedyś w oko nie wpadła, ale jak byłem ostatnio w Polsce i wypożyczyłem jedną z wypożyczalni we Wrocławiu i dostałem chyba model z poprzedniej generacji - to myślałem że padnę z tego jak ograniczonym najniższym modelem musiałem się bujać. Spalanie jak na tak mały silnik jaki tam był, też mi nie przypasowało

Więc co jak nie Focus w segmencie C?
BMW 1 czy BMW 2 wygląda dla mnie groteskowo (próba zmniejszenia BMW 3 do mniejszego modelu), Hondą Civic jeździć nie będę bo jeźdżą nią (w UK) tylko ciapaki czyli Indyjczycy wszelakiego rzędu, Chevrolet Cruze jest dla mnie ładny z zewnątrz, ale nie wiem czy cena (nawet używanego) nie zbija z nóg, Fiat Bravo? Miałem Fiata Tipo, Tempra i Marea Weekend. Więcej Fiatów nie chce. Mazda 3 ładna, ale jak pomyślę ile ja się nasłuchałem o awaryjności Mazd 6 (i o kradzieżach tej nowszej szóstki).
Nie powiem że mi się ne podobała Astra z 2009-2010 roku. Trzydrzwiowa wygląda naprawdę ładnie (z zewnątrz) a w środku jak widzę ten dwuwierszowy wyświetlacz, to mam wrażenie że ktoś tam nie zaglądał (z Opla/Vauxhalla) od wieków.

Lista ?? https://pl.wikipedia.org/wiki/Autosegment_C

Ktoś coś podpowie ? Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
edmun jest offline   Odpowiedź z Cytatem