Patrzę też do instrukcji obsługi tego samochodu - jak uruchomiać silnik (do MK7, bo starszej wersji podręcznika nie znalazłem) -
ftp://v035674.home.net.pl/Ford%20Esc...%20Obslugi.pdf.
I tam jest opisana rubryka "zalany silnik". Wtedy należy dodawać gazu przy zapalaniu. Jakoś tak łączę fakty i zawsze po tym drugim, czy nawet pierwszym razie odruchowo dodaję tego gazu. I wtedy odpala. Jeszcze to sprawdzę. Jest opcja, że jakoś nieumiejętnie obchodzę się z tym gazem i gaz go zalewa?
Czy jest opcja, że Ford marudzi, że ma mało benzyny? Nie wiem, pompa paliwa sięga do zbiornika i jeśli jest na dnie, to nie może się dostać do zbiornika? Hmm, zatankowałem benzyny za 30 zł, żeby coś było w środku, przejechałem jakieś 120 km. Tyle tylko, że gazu zatankowałem za więcej.
Pisałem też, że od razu po zapaleniu jak dodam gazu do 2000 obrotów, to potem gaśnie. Chciałem teraz to potwierdzić. No i nie zgasł. Ehh
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Na styki przy alternatorze i rozruszniku patrzyłem, wydają się być ok. To samo z klemami aku.
Nie powiedziałem jeszcze o jednym:
- Dzisiaj na gazie jechałem przez chwilkę 140-150 km / h. Raczej miał jeszcze zapas, było ok. Potem przełączyłem się na benzynę, chwilę pojechałem 100-110. Potem przyspieszyłem. Ale więcej niż 140 nie chciał jechać. Oczywiście nie potrzebuję samochodu do ścigania się, ale pomyślałem, że może warto o tym napisac. Jechałem też po miescie, na chwilkę przełączyłem na benzynę, to z początku szarpnął ze dwa razy.