Dusi się gdy zimny
Mój problem z Essim pojawił się gdy nadeszło ochłodzenie.
Samochód odpala ZAWSZE za 1 strzałem, ale gdy jest zimny to:
1.Na benzynie: obroty falują, po przegazowaniu trzyma 500 obr/min,bardzo czuć benzynę w spalinach i widać dużo białego dymu z tłumika, po przejechaniu około 5 km w miarę trzyma na 900.
2.Na gazie: Gdy jest zimny i instalka przełączy się z Pb na LPG to gaśnie przy wciśnięciu sprzęgła (poza tym jedzie normalnie). W przeciągu kilku sekund obroty idą w dół do 700, 400,chwilkę potrzyma na 200 i zdycha. Trzeba zrobić nim jakieś 10km by w miarę trzymał te 1000 obrotów.
Ogólnie gdy już jedzie to nie ma problemów, jazda jest płynna.
Byłem z tym gazem u "fachowców", podobno spuścili z instalki pół litra parafiny (?) i wyregulowali. I owszem. 2 dni było OK. Teraz problem wrócił.
Co może padać? Na obecnych świecach mam nalatane 14kkm, na kablach WN jakieś 50 kkm, a cewka zapłonowa pamięta czasy montażu w Saarlouis.
To może być to?
Byłbym zapomniał: gdy auto jest już rozgrzane, z tłumika praktycznie nie widać żadnego dymu.
EDIT: Właśnie sprawdziłem silniczek krokowy, po jego odpięciu auto gaśnie więc dobry, do tego czujnik położenia przepustnicy - również gaśnie, czyli OK.
Odpiąłem przepływomierz - auto trzyma 500 obrotów. Założyłem zapasowy przepływomierz - dusi się, po krótkim odcinku trzyma 1000 obrotów jakby wskaźnik był przyklejony, ale po odczekaniu ok.15 min. i ponownym uruchomieniu znowu wracamy do punktu wyjścia.
Co jeszcze mam sprawdzić?
__________________
Mondeo Mk3 2.0+LPG, Mondeo Mk4 2.0 LPG
[*] RIP Mondeo MK3 2001-2025 (300 tys. km za kierownicą przez 9 lat bez większych awarii)
Ostatnio edytowane przez tomek8888 ; 31-10-2015 o 11:36
|