Tylko że ładowanie akumulatora w ten sposób ma też wadę. Robi się to raz na jakiś czas. Raz, dwa razy do roku. I to raczej tylko wtedy kiedy akumulator bardzo tego potrzebuje. Częstsze wyciąganie akumulatora jest baaaaardzo męczące
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Niestety ale w nowych autach wyciągnięcie akumulatora to koszmar.
Natomiast podłączenie dobrej ładowarki ( powiedzmy raz w miesiącu) bez odłączania akumulatora na pewno doprowadzi akumulator do lepszego stanu. Będzie on po prostu częściej doładowywany. Nie dopuścimy w ten sposób do głębszego rozładowania.
Mój sposób jest taki. Ładowarka firmy Cetek. Do tego szybkozłącze do podłączania ładowarki do akumulatora. No i oczywiście garaż. Pokonuję często krótkie dystanse w mieście. Więc w zimie to szybko potrafi wykończyć akumulator.
Ładuje akumulator w ten sposób już dwa lata i nic się z samochodem złego nie dzieje.
Zapomniałem napisać że podłączam ładowarkę wieczorem a odpinam ją rano przed pracą.