Odp: Wymiana akumulatora
Wymienilem wlasnie aku.
Pierwszy raz kontrolka o slabym aku mi sie pojawila jakis rok temu w okolicy swiat BN, po przejechanej trasie 500km, po nocy czy 2 stania. Auto zapalalo jednak bez problemu i tak przezylo cala zime, wiosne i lato mimo rzadziej lub czesciej pojawiajacych sie komunikatow (nawet przy wylaczonym zaplonie).
Na 1.11 bylem znowu w PL wiec ponownie 2x500km. Po przyjezdzie i jednym dniu, znowu kontrolka. Auto zaczelo krecic jakos tak leniwie. Postanowilem wymienic wreszcie aku.
Juz wczesniej mialem upatrzona Varte F18, wchodze na strony sklepu a tam jeszcze obnizka cen.
Odebralem w piatek i 2 dni wozilem w bagazniku, liczac ze w nastepnym tyg dam do serwisu na wymiane. W sobote auto stalo pod chmurka caly dzien (16*) a wieczorem... auto zapalilo, ale w czasie krecenia rozrusznikiem wszystko zgaslo na chwile (mam na mysli C+) a po zaswieceniu mialem zrestowane srednie spalanie etc.
Dzis podjalem sie wymiany wlasnorecznie. Mialem chwile zwatpienia bo po zdjeciu pokrywy filtra jakos aku nie chcialo wyjsc. Myslalem ze zdejme jeszcze podstawe filtra. Ale nie dalem rady jej odpiac od wlotu powietrza. Nie udalo mi sie tez odkrecic masy od nadkola. Pozostalo wytargac aku bardziej silowo. 2 stopki na ktorych wisi podstawe filtra wypialem dzieki czemu zyskalem kolejne pare cm na wysuniecie aku. Potem do gory i do siebie. Trzeba troche sily bo aku ciezki a podnoszac do gory blokuje sie go dodatkowo o gorna czesc obudowy. Nie pomagaja tez grube wiazki minusa przykrecone do masy
Wlozenie aku to juz duzo prostsza operacja.
Na koniec podsumowanie: w mym przypadku pojawianie sie ostrzezen o niskim napieciu od roku przepowiadalo potrzebe jego wymiany
|