Cytat:
|
Ok. Ale Wojtku jak myślisz czy mocno skróciłem żywotność/trwałość mojego silnika jak mu zrobiłem z 156 383NM 178KM 450NM
|
Odpowiem tak: ja też długo jeździłem na silniku ustawionym na 148KM/340Nm (fabrycznie miał 132KM/300Nm). Nadal mam taką możliwość, bo używam cyfrowego boxa V-Tech. Wynika to z tego, że w pierwszych tdci (ja takim staruszkiem jeżdżę) nie było możliwości chipowania silnika poprzez złącze OBD, ale trzeba było wyjąć PCM, wylutować chip z płytki, przeprogramować go i z powrotem wlutować. Nie zdecydowałem się na taką inwazyjną metodę - wybrałem dobrego chip-boxa. W sumie daje on efekty mocno zbliżone do normalnego chipowania, a ma tę zaletę, że w boxie jest dziesięciopozycyjny przełącznik, którym można samemu ustawiać głębokość ingerencji w układ sterujący. Można box ustawić nawet na 160KM, ale przy depnięciu już słychać, że silnik zaczyna stukać.
Powracając do rzeczy: mam ciężką nogę i lubię wykorzystywać to co pod nią mam. Skończyło się tak, że silnik wpierw zaczął delikatnie cały czas stukać - raz mocniej, raz słabiej, trwało to kilka miesięcy. Perfidnie przestawał stukać, gdy zjawiałem się u dr. Wasia na konsultację. Finał - silnik przy 150km/godz po prostu eksplodował, w lusterku obserwowałem fruwające za mną szczątki...
Obróciła się panewka na korbowodzie...
Teraz mam nowy silnik, używkę z Mondeo, ale ze starym kompletnym transitowym układem paliwowym. Ponieważ byłem przedtem w sumie trzy razy na hamowni i mam pewne doświadczenie jaka moc wiąże się z jakimi osiągami- oceniam, że teraz ten silnik bez żadnego boxa osiąga sporo ponad 135KM, może nawet 140.
Box mam, ale przełącznik mam ustawiony na... zero.
Jakoś tak... trochę rura mi zmiękła.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ale jak było te 148KM, to banan z twarzy mi nie schodził...