Odp: Słabo świecące xenony, wymiana soczewek pomogła
Witam.
W poprzedni weekend zrobiłem wymianę soczewek i palników u kolegi nokitel. Poniżej kilka, całkowicie subiektywnych (bo nie mam jak obiektywnie zrobić pomiarów), uwag odnośnie całej operacji.
Wymiana soczewek i palników.
Czysto, sprawnie, bez obawy że Łukasz jeszcze się uczy. Doskonale wie co, jak, i należy zrobić. Perfekcyjny demontaż i montaż. Brawa i szacunek za to, że zwraca uwagę na drobiazgi. Np podłamane zaczepy, skorodowany przewód...Z biegu, bez dodatkowych ustaleń, naprawia, poprawia, robi żeby było dobrze. Pełny i właściwie rozumiany profesjonalizm.
Od strony technicznej, wszystko na tip-top.
Całość zajęła circa godzinę, może 1.20. więc zgodnie z planem mogłem się udać w dalszą podróż.
Teraz odczucia po zmianie. Wprawdzie nie było spektakularnego WOW (a właściwie był ale...czytajcie dalej ;-)) pewnie to dlatego, że wybrałem "zwykłe" palniki, a nie jakieś niebieskie. Tym nie mniej, w drodze powrotnej doceniłem i zauważyłem zmiany w jakości oświetlenia. Zauważyłem:
1. tuż przed zmierzchem, przy zachmurzonym niebie (taka późno wieczorna szarówka) na dotychczasowych światłach, mogłem stwierdzić, że są włączone bo świeciły się przydrożne znaki. Teraz, pojawił się wyraźnie oświetlony obszar drogi przede mną. Do tej pory jadąc obok innego samochodu, wyprzedzając go, wyraźnie widziałem jak wjeżdżam w obszar oświetlony jego światłami. Teraz, moje światła ewidentnie "dominowały" na asfalcie.
2. Noc. Na częściowo oświetlonych partiach drogi sytuacja analogiczna do powyższej. Natomiast na całkowicie nieoświetlonych...Różnica kolosalna. Tu rzeczywiście doczekałem się efektu WOW!!!. Obszar doświetlenia drogi wzrósł wyraźnie. Dotychczas, jasno oświetlony fragment, kończył się na odległości ok 1 słupka drogowego, no może jeszcze kawałek za, choć dalej to już raczej była szarość. Oczywiście, to nie jest równoznaczne z całkowitym brakiem oświetlenia na dalszą odległość, jednakże "siła" była jakby słabsza. Po wymianie kompletu, jasno oświetlony fragment spokojnie docierał pod drugi słupek. Również "boki" drogi dużo lepiej były widoczne.
Generalnie, absolutnie nie żałuję wydanych pieniędzy i podróży z Wawy...choć to po drodze było ;-). Komfort podróżowania IMHO jest o wiele większy.
Na koniec, jeszcze raz chciałbym podziękować Łukaszowi za wymianę, za podejście do tematu i za bardzo sympatyczną pogawędkę w jego...warsztaciku ;-)
Każdemu, czyje ksenony świecą "tak sobie" polecam ich wymianę u Łukasza. Facet na prawdę wie co robi i robi to świetnie.
__________________
|