No to ta instrukcja idealnie podaje moment, gdy to ustrojstwo zaczyna się psuć
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. bo właśnie przebieg tego auta to 140 000 km... Co do obrotów silnika nigdy nie miałem problemów z falowaniem obrotów na biegu jałowym, ani z przyspieszaniem, na to klapki nie wpływały...przynajmniej w tej fazie, ale już pojawiły się stuki przypominające luzy zaworowe...
Wyjąłem kolektor, sprawdziłem klapki i co się okazało - 3 siedziały jeszcze mocno, natomiast 1 (ta od strony rozrządu) miała już luz i to ona stukała. Drucik, na którym one "wisiały", też miał już zarysowane ślady gdzie klapki rzeźbiły rowki. W momencie jak już wyjąłem kolektor i wywaliłem te klapki to zacząłem się zastanawiać czy montować nowe czy jeździć bez. Więc spędziłem kilka wieczorów na lekturze różnych forów (nie tylko forda) próbując dowiedzieć się jak silnik zachowuje się bez tych klapek. Za wiele to nie pomogło w podjęciu decyzji bo tyle samo informacji było o tym, że auto jeździ gorzej bez klapek niż z klapkami co informacji, że auto jeździ lepiej bez klapek niż z klapkami, a no i oczywiście były też informacje, że jeździ tak samo... Ale z tych informacji wyłaniała się jedna jakże pozytywna - auto na pewno jeździ bez tych klapek
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
W podjęciu decyzji czy montować nowe czy jeździć bez "pomógł" mi niespodziewanie...ford, bo okazało się, że do focusa nie ma tych klapek jako część zamienna i trzeba kupić cały kolektor dolotowy, który kosztuje blisko 2 000 zł. Stąd decyzja mogła być tylko jedna. Zamontowałem kolektor bez klapek, żadnych przewodów podciśnieniowych nie zaślepiałem bo "gruszkę" zamontowałem tak jak była i dalej sobie działa, z tym, że nie obraca już klapkami
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Co do pracy silnika hmm... jest takie powiedzenie: jaki nie widać różnicy to po co przepłacać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Po odpaleniu silnika delikatnie falowały obroty, ale to normalne po odłączeniu akumulatora (zawsze reagował takim fochem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) ale już po kilku sekundach uspokoił się i zaczął równo pracować. Po nagrzaniu do normalnej temperatury pracy obroty były na swoim miejscu, tj. ok. 800 obr/min. Co mogę powiedzieć - jeździ tak samo, no poza tym, że nie stuka
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. przyspiesza bez problemów, gaśnie też normalnie (piszę o tym bo czytałem, że komuś "dłużej" i "głośniej" gasł po wymontowaniu klapek, cokolwiek to miało znaczyć). Czy wzrosło spalanie - tego się dowiem po wyjeżdżeniu baku...lub dwóch
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jest jedna rzecz, która na pewno się poprawiła po wymontowaniu klapek - w czasie ruszania zawsze - zanim "wystartował" - lekko przygasał (miał sekundę zawahania po wciśnięciu gazu), natomiast teraz wciskam gaz, a auto rwie do przodu bez zastanawiania...
Aha no i jest jeszcze druga rzecz - bezcenna - spokój
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. nie muszę się martwić, że nagle usłyszę - jak to ktoś napisał - jak mówi "cześć" urwana klapka do tłoka i zaworów, a chwilę później silnik robi focha
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.