Dzięki.
Jak widać, okolice tego łącznika są zarzygane olejem, i ogólnie silnik jest mokry, więc zapewne przepływomierz również.
Tydzień temu uruchomiłem turbo po 2 letniej przerwie - tak jeździłem bez turbo 2 lata, nie pytajcie dlaczego
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum... Mechanik stwierdził odłączone przewody podciśnienia, podłączył i turbo odżyło (koszt 50zł). Ale mam się pokazać po przejechaniu 500km (przepalenie nalotów) i będziemy dalej myśleć. Wstępnie zdiagnozował wadliwy zawór EGR, będziemy uszczelniać silnik..
Rzecz jasna moc wróciła po zmartwychwstaniu turbo, ale zimny silnik niechętnie odpala i cały czas dość głośno klekocze.. niezależnie od tego czy powyższa rura wypadła, czy nie.