Odp: kontrolka ładowania czyli dłubiemy elektrykę
O! Dawno mnie nie było! Transit pomału będzie się szykował do snu zimowego. W zimie jeździć nie będzie bo zimówek nie mam... Ale do rzeczy.
Do zrobienia mam jeszcze hamulce. Bo pedał hamulca chodzi ciężko. Taki zamulony. I wraca też pomału. W związku z tym po hamowaniu, po puszczeniu hamulca efakt jest taki że auto samo chwilę hamuje. Żadne koło nie trzyma i nie grzeje się w czasie jazdy. Na razie rozebrałem lewy przód. Przeczyściłem i wymieniłem płyn w tej sekcji. Po tej operacji na jednym kole nie poprawiło się. Jeszcze 3 koła do sprawdzenia...
W czasie jazdy znikły lewe kierunowskazy. Prawe działają ok. Awaryjne działają ok wszytsko świeci. Opcja szukaj wskazała rozebranie przełącznika i sprawdzenie przekaźników pod bezpiecznikami w komorze silnika. Że może coś od wilgoci. A wilgoć jest.
Jeszcze przy starcie porannym, rozrusznik też coś grymasi. Efekt taki że rozrusznik się kręci jak wiertarka ale nie zaskakuje do koła zamachowego. Dopiero za którymś razem zaskoczyło tak jak powinno. Starość czy wilgoć?
|