Wybuchowy akumulator.
Witam. Opiszę wydarzenie które mnie ostatnio spotkało i poproszę o jakieś logiczne wyjaśnienie. Miałem w swoim Fordzie akumulator polskiego producenta: CENTRA FUTURA +
CF06 Którego kupiłem około 4 lata temu. Nie mogę określić dokładnie bo gdzieś zawieruszył mi się paragon. W piątek podłączyłem go do ładowania bo miałem problem z rozruchem. Po podłączeniu amperomierz wskazał prąd ładowania 2,5 A. Pozostawiłem go w komorze na akumulator a odpiąłem klemę jak zwykle robiłem. W sobotę rano po ok. 18 godzinach ładowania poszedłem do garażu aby rozłączyć ładowanie i podłączyć klemę. Kiedy wszedłem zapach siarki i kałuża wody ?? była pod prawym progiem. Kiedy zobaczyłem co się stało to mnie zamurowało. Zobaczyłem rozerwany akumulator, a płyn pod progiem był elektrolitem. Oczywiście po zdemontowaniu akumulatora myjką podciśnieniową wymyłem całą komorę gdzie był akumulator jak również od wewnątrz ile się dało przez otwory lałem wodę tam gdzie mógł przepływać elektrolit. To czy dobrze wymyłem to pewnie niedługo się okaże. Jednak jak mogło dojść do wybuchu akumulatora. Centra robi produkt niebezpieczny dla człowieka. Akumulator mógł wybuchnąć np. kiedy bym przyszedł go rozłączyć. Dawniej korki miały otwory wentylacyjne chroniące przed rozerwaniem a teraz technologia, nowoczesność i produkują bomby ? Proszę o jakiś komentarz wyjaśnienie czy poradę. Mam zamiar przesłać do producenta kilka zdjęć choć na nic z ich strony nie liczę. Uważam że jeśli akumulator z jakichkolwiek przyczyn wybucha to jest to produkt niebezpieczny.
Dołączam kilka zdjęć.
Ostatnio edytowane przez Taza ; 22-11-2015 o 11:56
|