Odp: Wybuchowy akumulator.
Tak bywa. Mialem tak jakies 2 miesiace temu a starym akumualtrze. Poniewaz uzywam czasami akumulatorów do spawania- podpinam dwa czasem trzy aku 12V w szereg co daje napeicie 24 lub 36 V i wtedy pieknei sie spawa. Ladowalem aku w domu kilkanascie godzin ( okolo 5-7 A). Zapakowalem je do auta i pojechalem do sadu gdzie nie mam pradu a musialem pospawac drzwi. Ten aku co byl ladowany ostatni musial miec w sobie sporo wodoru i tlenu i jak podpialem w szereg akumulatory i pierwsze dotkniecie elektrody i bum. Huk ze gwizdalo w uszach i aku rozwalony. Poprostu w akumualtorze musiala przeskoczyc iskra co spowodowalo zaplon a ze wodór z tlenem to prawie jak bomba w pojemniku to wysadzilo akumualtor. Nikt i nic tu nie jest winne. To czy ladowane bylo 2 amperami czy 10 to nie ma znaczenia. Wodór i tak sie wydziela i tak.
|