Cytat:
|
Czyli awaria z winy użytkownika. Bo zakładam, że prostownik ładuje cały czas i nie wyłącza się sam?
|
No jak nie wyłącza się sam ?? Bester zawsze nim ładowałem i prąd spadał do minimalnego w trakcie ładowania. Nie jakaś elektroniczna maszyna, ale prosty skuteczny prostownik jakich tysiące w normalnych domach. Nie szukam winnego tylko wyjaśnienia dlaczego bezobsługowy powiedzmy 4 letni akumulator wybuchł mi w garażu. Do tej pory miałem już trzy akumulatory, tym samym prostownikiem ładowane i żaden nie wybuchł..... Wina moja taka, że nie wyjmowałem nigdy akumulatora z samochodu jak go ładowałem. Nie wpadłem na tak wydawałoby się absurdalny pomysł, że akumulator mi wybuchnie. Mogłem wsadzać go do wiadra i przykrywać płytą chodnikową
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.