Pierwsza namacalna wada świateł LED.
Po dwóch dniach stania w -15*C klosze oczywiście pokryły się szronem. Przy ksenonach albo halogenach to nie był problem, bo po kilku km ciepło rozpuszczało szron. W LEDach chyba żadne ciepło do kloszy nie dociera, bo po 30km jazdy (głównie na długich) szron nie zniknął. Trzeba będzie skrobać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.