A ja krótko :
- miałem 1.8 TDDI - kupiłem "gó......", zrobiłem remont silnika i następne 80 tyś do sprzedaży totalnie bezawaryjnie, sprzedałem koledze, który czekał na moje auto 5 lat !!! teraz śmiga już 2 rok i nic.
- mój brachol, 450 tyś bezawaryjnie ale ... karoseria się rozpadła, auto stało już na końcu żywota pół roku i przy próbie odpalenia pękł pasek rozrządu. Brachol totalnie nie dbał o auto, tylko olej i filtr, a auto swoje zrobiło.
Mój był (jest bo dalej jeździ) 1999r, a brachola 2000r., oba 90 konne, były też 75 konne.
Wszystko zależy jak trafisz.
Generalnie jak napisał Uziu jedna z najbardziej udanych jednostek forda.