Cytat:
|
Teraz wypadało by sie zapisać do klubu volvo...
|
Eeeee...
Do tego auta nie przywiązuję się. Takie było założenie przy kupowaniu.
Doprowadzę auto do określonego stanu bezawaryjnej używalności, ale nie będę dopieszczał tak jak Forda.
Jakby te Volvo było w wersji "R" (300 KM + AWD), to byłaby inna gadka...
PS. Ale spośród aut z lat 90-tych to te Volvo V70 pierwszej generacji jest jednym z ładniejszych.
Jak dla mnie to klasyka kanciastości, w pozytywnym sensie.