Cześć.
Ponieważ temat:
http://forum.fordclubpolska.org/show...zewanie+foteli
jest już dość stary i niestety nie potrafię znaleźć w nim właściwych informacji, chciałbym Was prosić o pomoc, ukierunkowanie we właściwym podejściu do problemu i jego rozwiązania.
Jakiś czas temu, podczas jazdy, postanowiłem włączyć ogrzewanie fotela pasażera (kierowcy było włączone). Po wciśnięciu klawisza, wydaje mi się, że usłyszałem "stuk" jakby przełączenia przekaźnika i ledy na przyciskach sterowania się wyłączyły, a fotele przestały grzać. Pomyślałem, że to bezpieczniki. W instrukcji znalazłem umiejscowienie bezpieczników ale okazało się, że są w porządku.
No i tu zaczyna się "magia". Po wymianie akumulatora, ogrzewanie fotela kierowcy wróciło ;-) działało przez kilka dni bez problemu. Do czasu, aż znów nie przyszło mi do głowy, żeby zrobić dobrze pasażerce ;-)
Znów jak poprzednio, bzyk i zgasło :-(
Reasumując...skoro nie strzelają bezpieczniki, to raczej nie ma jakiegoś zwarcia. Nie jestem elektrykiem ale wydaje mi się, że to kwestia jakiegoś "przekaźnika"...Chyba...
No i tu prośba do Was...gdzie ich szukać? Czy powinienem sprawdzić coś innego, albo coś jeszcze? Bardzo proszę również aby ewentualne rady były uzupełnione o konkretne wskazanie co i jak mogę zrobić. Tzn, rada typu wymień przekaźnik, bez wskazania gdzie on jest, jak się do tego zabrać jest fajna ale dla mnie zupełnie bezużyteczna.
Zapowiada się, że zima jednak w tym roku będzie więc fajnie by było podgrzać 4 litery ;-)
Z góry dzięki za pomoc.