Poniewaz dwa tematy, ktore teraz porusze nie bardzo nadaja sie do dzialu "wady wieku dzieciecego", umieszcze je w tym watku.
Dzisiejsza trasa 2x150km zaowocowala dwoma spostrzezeniami:
1) soczewka w lampach ledowych porusza sie wraz z ruchem kierownicy nawet kiedy swieci tylko pasek ledowy do jazdy w dzien, a swiatlo przez soczewke nie pada
2) w wygluszeniu mondeo sa luki w czestotliwosciach, pewnie moje zboczenie zawodowego muzyka kazalo mi tak to nazwac, lecz zapewniam, ze efekt uslyszalby kazdy ktoremu nawet slon na ucho nadepnal. Mianowicie podczas jazdy spokojnie 50-60km/h za wygladajaca calkiem na nowa toyota rav 4 uslyszalem nagle delikatny jednostajny pisk tak jakby spod maski, cos na wzor piszczenia paska klinowego tylko przepuszczony przez szybe samochodu. od razu radio off i sluchamy. lekko po hamulcach, oddalilem sie od toyoty na dobre 50m, zwolnilem przy tym, pisk lekko ucichl ale byl nadal. Mysle, trzeba bedzie zajrzec pod maske na postoju. Wtedy nadarzyla sie okazja do wyprzedzania i wraz z mijaniem toyoty pisk zniknal
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. wiem na 100 procent, ze nie byl to glosny dzwiek, gdyz po otwarciu okna wcale mocno sie nie nasilal, ale czestotliwosc ta, przefiltrowana przez wygluszenie mondeo byla w stanie dobiegac nawet z auta oddalonego o 50m, jadacego przede mna. Nietypowe wrazenie, a dla mnie jako czlowieka z w miare dobrym sluchem bardzo ciekawe przy tym
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Zaznaczam, ze przy predkosci poruszania sie jak powyzej, w ruchu wiejsko miejskim poza tym piskiem spoza auta nie dobiegalo do mnie kompletnie nic
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.