wycieki ze wspomagania
Pozdrawiam z kącika obok.
Sąsiadka ma Escorta. No i zabrałem się jej z przekładką kół z letnich na zimowe bo mam trochę wolnego czasu. Samochód będzie eksploatowany pewnie do maja bo wtedy się kończy przegląd. W samochodzie się sypią progi, a blacharz stwierdził że nie opłaca się wymieniac bo naprawa przekroczy wartośc auta. Ale nie o tym.
Leje się ze wspomagania. Zasyfiony wahacz, cieknie aż na sworzeń i ścieka na felgę. Moim zdaniem opona letnia będzie do wywalenia bo guma nie lubi oleju i się rozwarstwia. Auto teraz ma śliczne zimówki i musimy coś z tym wyciekiem zrobić. Dziś wjadę na kanał i zobaczę skąd wyciek ale prawdopodnbie z wyjścia na kolumnie.
Jak tam z wymianą takich uszczelniaczy?
Wypadało by zajechać na szarpaki i sprawdzić luzy na gumach. Bo koła ścięte od wewnątrz strasznie.
Doczytalem że przy odłączeniu wspomagania nie da się jeździć bo kiera będzie chodzić za ciężko.
|