Odp: Przeciekający fabryczny szyberdach
Witam.
To i ja dorzucę troszkę nt. moich spostrzeżeń po obchlustaniu mnie wodą z szyberdachu MK4 ;-)
Otóż wziąłem się za naprawę kompleksowo...
Złączam fotkę zaworka i zagiętej rury... bo tak naprawdę to samo "przepchanie" RUR niewiele daje... bo na ich końcu są "zaworki" (które to chyba są po to aby woda nie poszła od dołu do góry...
Należałoby rozebrać te "dolne" części rurek, do których w przedniej części auta można dobrać się od jego wnętrza... wyjąc gumki które zakręcają pod katem 90 stopni... oraz właśnie zaworki - wszystko pod kran z dwóch stron ... wytrzepać błoto i po przepchaniu albo przedmuchaniu rury - poskładać... no i po robocie.
Przy okazji "badania konstrukcji" - jak to jest i czemu blokuje mi się przepychaczką... ale uwaga NIE struną tylko akurat miałem taki sztywny igielit Fi 4 lub 5 mm... okazało się, że ta rura jest "fabrycznie" zagięta w esy/floresy tylko po to aby włożyć ją do zaczepu na słupku (na wysokości łączenia kokpitu z szybą) .. przez co ją zawęziły (te roboty widocznie ;-) i nie dawały wodzie spadziowej swobodnie spływać.
Na zdjęciach widać:
Rurę, zaworek i gumkę.
Powyginaną/pościskaną niepotrzebnie fabrycznie rurę Prawy Przód - już troszeńkę podprostowaną...
Pozdrawiam
|