Odp: 2.0 TDCI 163 km zrobiony na 200km z dziurą w tłoku
Jestem już po wizycie w serwisie chłodnic i sytuacja ma się następująco:
Z oryginalnej chłodnicy z silnika 2.0 tdci zostanie usunięty aluminiowy blok i zostanie sama płyta z czterema otworami dwa są na olej dwa na płyn. W miejscu usuniętego bloku zostaną dospawane cztery kńcowki pod węże następnie weżami olej poleci do zewnętrznej chłodnicy cieczowo-olejowej z tradycyjnym ożebrowaniem rdzenia.
Chłodniczke już zamówiłem i jest z BMW 740 z 2015 roku koszt nowej to 260 zł więc są to nie duże pieniądze.
Moja oryginalna chłodniczka z 2.0 tdci ma wymiary rdzenia/bloku
95x60x40
A z BMW 740
162x78x42
Więc jest dwa razy tak długa trochę szersza i trochę grubsza.
Dodatkowo jak szukaliśmy chłodnicy okazało się że praktycznie większość silników z mocami ponad 200KM ma zewnętrzne chłodniczki olejowe a przynajmniej mają je Audi, BMW więc skoro tak uznane firmy montują je seryjnie pod maskę aut to znaczy że są potrzebne.
Tym bardziej że miałem 200KM pod maską i teraz gdy statystycznie większośćkierowców jeździ po zwykłych drogach i sporadycznie po autostradach to układ ten jest wydajny ale jak już ktoś jeździ rocznie 50-80tyś km i więcej z prędkościami około 180-200-220km/h to fabryczny układ chłodzenia oleju jest nie wydajny przez co trwałość silnika mocno cierpi.
Jak już będę miał połączony układ to zrobię zdjęcie i jeżeli mi się to sprawdzi to będę takie chłodniczki montowal we wszystkich swoich autach.
Ostatnio edytowane przez lukas_ko ; 01-12-2015 o 17:19
|