Odp: 2.0 TDCI 163 km zrobiony na 200km z dziurą w tłoku
Jeszcze taki offtop.
Lukas (i nie tylko), jeszcze jedną ważną rzecz zrób w tych silnikach. Jest to na pewno w foce mk2 przedlift i tyczy się diesli 2.0 i 1.8TDCI.
Odetnijcie rurę dochodzącą z puszki rezonatora (w której jest komputer), biegnącą do dna obudowy filtra powietrza. Inaczej radziłbym nie jechać w czasie deszczu. Przez to idiotyczne rozwiązanie silnik mi zassał wodę (i skrzywił korbowód bo woda się nie spręża) podczas przejazdu przez zwykłą kałużę.
Fabryczne rozwiązanie zasysa powietrze zaraz przy McPhersonie i od samej jazdy woda z koła bryzga do wlotu puszki rezonatora, leci potem do obudowy filtra powietrza i dalej na silnik.
Po odcięciu rury jeszcze trzeba zdjąć tylną pokrywę rezonatora i wywiercić u dołu kilka małych otworów żeby komputer silnika z wiązką nie kisił się w wodzie.
Powietrze na wlocie wzrosło tylko odrobinę, ale wolę żeby zasysał gorące powietrze z komory silnika i mieć silnik cały.
__________________
FF2 2.0TDCI, GTB20, parę gratów, Heko i 220 kunia 
Lotus 7 Zetec 1.8T 150/300Nm
|