Cytat:
|
A teraz napisze co się stało (moja teoria).
Odpadła mi zawleczka od lewego sworznia mechanizmu wycieraczek przez co wypadła podkładkai uszczelniacz (gumka). Do sworznia dostała się woda wraz ze śmieciami przez co doszło do korozji sworznia i tulei co z kolej doprowadziło do zatarcia tego mechanizmu.
Wycieraczki czasami nie chciały ruszyć.
Analizując usterkę sprawdzałem bezpieczniki - wg książki 11 i 24 ale jako, że bezpieczniki miałem zabezpieczone taką przeźroczystą osłonką, którą ciężko było wyciągnąć zahaczyłem o jeden z bezpieczników i przez nieuwagę wypadł pod siedzenie (nawet tego nie zauważyłem). Był to bezpiecznik 33 opisany w książce jako "Dodatkowa nagrzewnica, układ klimatyzacji". Przez ten bezpiecznik nie działały spryskiwacze i wycieraczki ale, że bezpiecznika wcale nie było to żadnemu elektrykowi nie przyszło na myśl, że może jakiegoś brakować, sprawdzali tylko istniejące (mi też nie, dopóki nie poczytałem naszego forum i ktoś opisywał ten bezpiecznik jako bezpiecznik wycieraczek). Co ciekawe mimo braku tego bezpiecznika udawało się co jakiś czas uruchomić wycieraczki ale to pewno jakiś impuls (podczas szybkiego przełączania włacznikiem wycieraczek).
Bezpiecznik założony i wszystko ruszyło.
Pozostalo tylko zrobić konserwację mechanizmu.
Wszystko gładko zgodnie z tą niemiecką stroną podawaną wielokrotnie na forum. Mechanizm poskładany, położenie wycieraczek zgodnie z sugestiami zaznaczone taśmą malarską (co wcale nie było konieczne). Wszystko byłoby OK ale miałem problem ponieważ po włączeniu wycieraczek i wyłączeniu kluczyka z wycieraczkami w ruchu nie powracały one do pierwotnego wyjścia tylko "ładowały" na maksa. I tu również pomocne okazało się forum. Odkręciłem mechanizm od silniczka - dałem się wyszaleć silniczkowi włączając wycieraczki, wyłączając stacyjkę itd. i silniczek ustawił się w położeniu pierwotnym. Założyłem na niego wtedy prowadnicę i wszytko działa jak ...
Pozostało jedynie pytanie jak długo taki sworzeń (bardzo mocno skorodowany z wielkimi wżerami) będzie działać?
|
Grzenio nie wiem czy jeszcze jesteś na forum, ale masz u mnie flachę.
Parę dni temu męczyłem si z wkładką tylnej klapy i siłownikiem klamki. Udało mi si to zrobić dzięki zakupom na znanym portalu aukcyjnym. Jednak czytają o tej usterce natknąłem się na wątek z pękającą wiązką na połączeniu klapa - nadwozie. Jadąc samochodem przestały mi działać wycieraczki i spryskiwacze poza tylną wycieraczką. Po chwili zaczęły działać. Jednak następnego dnia padło na amen. Pierwsza myśl wiązka klapy. Zdjąłem tą gumę i kuźwa popękane
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. . Pewnie jakieś zwarcie robią przewody i nie chce działać. Z uwagi na deszczową pogodę naprawa była bardzo konieczna. Zajęła mi 4 godziny siedzenia na dworze w temperaturze bliskiej 0 stopni. Piździło niemiłosiernie. Skończone !! Wielka chwila prawdy i DUPA. Cały czas to samo. Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki od wycieraczek i spryskiwaczy - sprawne. Wróciłem do domu jak zbity pies, z nadzieją w forum. Czytam i nie wierzę te objawy co mój Galaxsior. Analizując temat poklei podliczam wydatki: silnik wycieraczek, mechanizm sterowania wycieraczkami, wizyty u mechaników i myślę "Ja pier...olę !!" Jednak jak przeczytałem o tym bezpieczniku 33, który u mnie odznaczony jest jako wiatrak to poleciałem do piwnicy po nowe bezpieczniki i czym prędzej do Fordzina. I co ? Urwa jajco. Wszystko chodzi jak ta lala
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. .
Sorki że tak się rozpisałem, ale musiałem rozgrzać dłonie po 4 godzinach na dworze
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. . Pomogło
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. .
Jeszcze raz bardzo dziękuje za to zajebiaszcze forum. Pozdrawiam