Cytat:
|
Według Ciebie prawidłowy manewr wyprzedzania występuje tylko wtedy jeśli jest brak samochodu (samochodów) za Tobą. Stuknij się w zderzak!!!
|
Warunkiem prawidlowego manewru wyprzedzania (i nie tylko bo chyba kazdego) jest to, ze nie zmuszasz kogos to zmiany predkosci lub kierunku jazdy. Ty to zrobiles.
Cytat:
|
Przeczytaj co napisał kolega gorilla o prędkości.
|
To ze ktos jechal szybciej nie oznacza ze masz prawo go wyhamowac. NIE MASZ PRAWA. A robiac to popelniasz wykroczenie wieksze niz on przekraczajac predkosc. Dociera?
Cytat:
|
Z tym wyprowadzeniem z równowagą to przesadzasz. Podniósł mi ciśnienie
|
O tym mowie. Jesli cos takiego ci podnioslo cisnienie, znaczy ze jest cos nie w porzadku z twymi nerwami. Reakcja nieodpowiednia do sytuacji, ktora nastepnie doprowadzila do wyhamowywania, przepychania na drodze i udowadniania sobie kto ma wiekszego. Zastanow sie nad tym.
Cytat:
|
Podniósł (zirytował) mnie na tyle by ostudzić jego zapędy
|
Nie masz prawa tego robic. Mozecie sie spotkac gdzies pod remiza i dac sobie po mordzie. Na drodze takie zachowanie moze doprowadzic do wypadku. W kazdym razie "probujac ostudzic" zlamales kolejne przepisy ruchu drogowego.
Cytat:
|
Do całego zdarzenia by nie doszło gdyby koleś nie gnał więcej niż przepisy na to zezwalają. OTO MOJE PODSUMOWANIE.
|
Do calego zdarzenia by nie doszlo gdybys tego dnia nie jechal autem, gdybys sie nie urodzil gdyby... Wbij sobie do glowy ze "gdyby" nie istnieje. W przypadku wypadku bylbys glownym sprawca. I nikogo by nie interesowalo ze koles z tylu jechal szybciej. A zastanow sie nad ew konsekwencjami zdrowotnymi, majatkowymi czy zagrozeniem zycia w przypadku takiej kolizji. I czy bylo warto sie tak zachowywac (nawet jesli ten z tylu to jadacy za szybko pacan)