wywnioskowalem to z zupelnie pierwszego postu tej dyskusji:
Cytat:
|
Dziś miałem kolejną akcję z gamoniem drogowym jadąc sobie drogą nr 8 na blacie 100 km/h wyprzedzam pojazd znajdujący się na prawym pasie w odległości ode mnie jakieś 70 metrów pojazd wyprzedzany miał z 70 km/h. A tu z daleka wali mi długimi idiota "PAN I WŁADCA DROGI" by mu "ZJECHAĆ Z DROGI"
|
Jakos sobie nie wyobrazam aby ktos jadacy prawym pasem z daleka swiecil dlugimi na kogos kto wyprzedza (jedzie lewym). Jesli tak faktycznie bylo, to jednak byles "w prawie" i nie zajechales drogi. Natomiast i tak dalsze twe postepowanie pozostaje karygodne.