@
dobo_28
Używasz tak prostackich argumentów i tak pokrętnej argumentacji że szkoda gadać.
Czyli według Ciebie, winę za kolizję czy wypadek ponosiłby ten, który przekraczał prędkość? (btw, jakie masz dowody że przekraczał? Może jechał w granicy +10, niemandatowanej z fotoradaru, a ty się tak ślamazarnie rozpędzałeś że i tak musiał zwolnić?). I to mimo że zmusiłeś go do hamowania bo uznałeś że XX metrów mu powinno wystarczyć gdyż powinien jechać wolniej? Bo gdyby jechał wolniej to by hamować nie musiał - dobrze rozumiem?
Świetnie - następnym razem spróbuj tak wymusić pierwszeństwo z podporządkowanej. Idąc twoim tokiem rozumowania to kierowca z drogi z pierwszeństwem powinien być uznanym winnym kolizji/wypadku, ponieważ gdyby jechał wolniej to by go nie było w tym miejscu w tym czasie, tylko 200m dalej, a ty byś zdążył wyjechać.
Boże uchowaj przed takimi "kierofcami". Trochę się zaczynam bać bo Żyrardów jest nie tak daleko Warszawy.