Cytat:
|
Po przesłaniu materiału Policji mogłoby się okazać ze kierujący nigdy nie zasiądzie za kierownicą a całkiem możliwie że posiedziałby jeszcze gdzieś
|
Bez przesady. Nigdzie nie ma tak rygorystycznych przepisów. Słony mandat - i owszem, ale to wszystko. O zatrzymaniu uprawnień można było by mówić dopiero w momencie, gdy określone zachowanie przyniesie skutek (wypadek). Tu można mówić co najwyżej o wielokrotnym zajechaniu drogi, za co mandacik jak najbardziej słusznie się należy. Jeśli w danym kraju (tu Niemcy) punkty karne "zdobyte" w ciągu wykroczeń się sumuje, to istotnie można by gościa pozbawić uprawnień do kierowania, ale w trybie administracyjnym (przekroczenie limitu punktów karnych).