Odp: Awaryjność silników EcoBoost
Jak do tej pory wszystko odbywało się zgodnie z zaleceniami producenta czyli co 20 tyś km. Dodatkowo w lato robiłem taki małe "przeglądy" przed planowanym wyjazdem za granicę, ale o ile mi wiadomo nie wymieniano wtedy nadprogramowo oleju lub innych płynów. Z ciekawostek: jak zapytałem się doradcy co mogło się zepsuć w tej turbinie to odpowiedź była mniej więcej następująca:
- Wie pan, taka turbina to bardzo skomplikowany element, tam jest bardzo dużo takich różnych małych elementów..., zmienna geometria... sam pan rozumie, pewnie coś się zatarło.
Skoro cała turbina kwalifikuje się do wymiany (rozumiem, że nie chcą, lub nie potrafią jej rozebrać i nie mam o to pretensji) to dlaczego podczas jazdy samochód nie wywalił żadnych błędów? Ani chek engine, ani ograniczona funkcjonalność tego czy tamtego... Czy któryś z kolegów spotkał się z podobną sytuacją?
|