Źle mnie zrozumiałeś - ja nie piszę tego bo jestem za używaniem lewego kierunku - tylko jak to jest w polskich przepisach - np wg Policji - chociaż sami twierdzili że ten kierunek jest zbędny (ale polskie przepisy nie różnicują skrzyżowań na te "normalne" i o ruchu okrężnym w tym wypadku).
Nigdzie nie napisałem że ronda to szereg skrzyżowań typu Y - może źle się wyraziłem - chodziło mi o to że ronda nie zawsze są na krzyż - np trafiając na rondo 7 zjazdowe gdzie jest np 4 zjazdy "po lewej"(np od osi symetrii) łączony lewy nic nikomu nie powie.
Tak jak np na zwykłym skrzyżowaniu które wyglądałoby tak: drogi na krzyż + jedna w lewo pod ostrym kątem.
włączając kierunkowskaz w lewo ci za tobą mogą się tylko domyślać czy jedzie się w lewo 90st czy w w te " trochę lewo
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Akurat podobne skrzyżowanie mam w okolicy - a nawet bardziej skomplikowane (powiedzmy). W USA też kilka razy trafiłem na krzyżówki Six Corners ze światłami - i najlepsze było to że żadna z jezdni po zjechaniu nie była przedłużeniem wcześniejszej jezdni - w tych warunkach kierunek w prawo czy lewo nie do końca pokazywał gdzie sie jedzie.
Powtórzę - nie jestem za używaniem lewego kierunkowskazu przed rondem. Ale jednocześnie nie jest to zakazane. I jak ktoś to robi a jadę za kimś takim to raczej zachowuję odstęp niż zakładam że jedzie w lewo.