Nie,nie chodzi koledze zapewne o zazdrość sąsiada,każdy z nas kupuje auto dla siebie,nie dla sąsiedztwa.Każdy ma jakieś wymarzone auto,te niestety często są poza możliwościami finansowymi,lub na ich skraju....i co się robi? Szuka okazji, odpowiednik rocznikowy,modelowy,z tym silnikiem,może coś,gdzieś,jak taniej o 5-8tys i biorę. Potem niestety wychodzą problemy. Ja kupując S-maxa, szukałem do roboty blacharskiej,po niewielkim incydencie,ale miał być w stanie dobrym mechanicznym i pędnym
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Szukałem dwa miesiace po ogłoszeniach,cała Polska,część europy,a znalazłem 20km od domu,z pewną historią ASO.Wiem,co było robione,wiem co było lakierowane.A dopiero przy samych oględzinach i targowaniu,nie w ogłoszeniu! wywalczyłem cenę okazyjną dla mnie.Miły Pan już miał kupionego poliftingowego S-maxa i pragnął szybko sprzedać poprzednika. Jak na razie 1000km zrobione ,przegląd,mały serwis zimowy i wszystko jest ok.