Cytat:
|
I co z tego, że jest?
Masz do tego dostęp?
Ludzie ciągają auta z zagranicy zbijają liczniki, Polacy to kupują i jeżdżą często nawet nie wiedząc.
Gdyby było jak piszesz to nie byłoby problemu cofania liczników.
A jest dokładnie odwrotnie. Jak kupujesz auto z salonu PL to zwykle bez problemów ustalisz przebieg.
A z zachodu... jak nie ma książki to możesz sobie powróżyć, albo liczyć na pomoc kolegów z forum, którzy mają swoje źródła.
Także nie ogarniam skąd Twoja teoria.
|
Moja teoria pochodzi z praktyki kraju, w ktorym mieszkam. Nie sprecyzowalem - nie mieszkam w PL i z innej perspektywy patrze. I tak: bicie licznikow w niektorych krajach EU to nieoplacalny interes, szczegolnie dla dilerow. Dostep do tych danych istnieje i taka historie, jak i historie przegladow mozna obejrzec przed kupnem auta.
Bump:
Cytat:
|
Coś tu się chyba pomieszało.
|
gdybym mial jasny umysl w sprawie auta, po co pytalbym kogokolwiek na forum?
Cytat:
|
220kkmów jako powód do zmiany samochodu bo już za dużo i to szrot jest obarczony błędem myślenia.
|
potencjalna awaryjnosc wzrasta wraz z przebiegiem - nie da sie tego negowac. Jestem czlowiekiem, ktory auto traktuje jak dlugopis - ma pisac/dzialac za kazdym razem kiedy mam cos napisac/pojechac. Chce uniknac sytuacji, kiedy dlugopis przestaje dzialas, poniewaz mam inne sprawy na glowie niz szukanie nowego dlugopisu, albo zalatwianie naprawy tegoz. Gdybym lubowal sie w pisaniu piorem wiecznym za kilka tysiecy - dla przyjemnosci na pewno traktowalbym auto inaczej niz instrumentalnie.
Cytat:
|
Po pierwsze, to że w ogłoszeniach praktycznie nie ma samochodów z takim przebiegiem jest spowodowane tylko przez nas samych i marzeniami o 10 letnim dieslu z nalotem 180k. Przyglądając się ogłoszeniom to rocznik sprowadzanych nie ma znaczenia. Wszystko pomiędzy 5 a 12 lat ma taki sam przebieg.
|
Przerazala mnie wizja braku diesli na sprzedaz z duzym przebiegiem - naprawde ciezko jest znalezc cokolwiek powyzej 200kkm na moim rynku. Tutaj bicie/golenie licznikow jest malo prawdopodobne.
Cytat:
|
Po drugie to proszenie się o wydatki bo kupno samochodu to wydatek a nie inwestycja. Żadna awaria w twoim nie będzie kosztowała więcej niż dołożenie do choćby 3 latka.
|
Swieta racja. Ale jest taki moment kiedy naprawa zaczyna kosztowac wiecej niz wartosc auta.
Cytat:
|
Dochodzi jeszcze trzeci problem. Wnioskując po Twoich pytaniach domyślam się, że biegłość motoryzacyjną masz na przeciętnie niskim poziomie. Ryzyko kupna miny albo kręconego jest w Twoim przypadku duże.
|
Jestem laikiem w dziedzinie, patrz na moje posty. Traktuje auto instrumentalnie, czy cos w tym zlego? Rownie dobrze w strefie ryzyka znajduje sie 90% kupujacych auta.
Cytat:
|
Po czwarte. 220kków to żaden przebieg. Może w Seicento. które nigdy z miasta nie wyjechało i najdłuższy dystans jaki zrobiło na raz to wyjazd do marketu pod miastem.
|
Przyjmuje do wiadomosci
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.