1.8 TDDI Szarpanie i gaśnięcie przy ruszaniu
Witam szanownych forumowiczów. Pisze tu pierwszy raz więc jeśli napisałem coś źle to przepraszam. Ale wracając do tematu, dzisiaj wybrałem się Fordem w dalszą przejażdżkę (200km). Po przejechaniu 30km odstawiłem auto na 5h. Po tych 5h wruciłem i pojechałem w dalszą droge. Po przejechaniu 10km samochodem zaczeło trząść. Im szybciej jechałem tym auto zaczynało się bardziej trząść. Zjechałem na parking sprawdziłem koła, ale wszystko było OK. Ruszyłem i jechałem dalej i co ciekawe drgania ustały. Po paru godzinach wracałem do domu i po przejechaniu 70km musiałem się zatrzymać na STOP. Wrzuciłem jedynkę i zaczynam ruszać i nagle auto zaczyna szarpać, zapala się lampka trybika z wykrzyknikiem, check engine i jakaś jeszcze ale nie pamiętam jaka. Auto zgasło więc odpaliłem ale z lekkim problemem. Po odpaleniu lamki zgasły więc jade dalej. 50m dalej znowu to samo, auto szarpie i gaśnie. Odpalam daje gazu i jade. Jakimś cudem dojechałem do domu (30km) bez problemu. Dodam że temperatura silnika była normalna. Jutro prawdopodobne jade podpiąć pod kompa ale może wie ktoś co to może być, dał bym mechanikowi jakąś wskazówkę wraze by nic nie znalazł. Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
|