Ja nie mogę napisać z własnego doświadczenia, bo dopiero zero wyciągnięte. No i gazu na razie nie ma, może za kilka lat dopiero. Tak,że zostaje tylko paliwo stałe (pompę ciepła wykluczam-wysokie koszty i mała wydajność- w szkole jest PC i już przy temp ok 0 stopni siedzą w kurtkach w klasach , bo zimno).
Ale kuzyn miał kocioł na ekogroszek- założył gaz i jest zadowolony (głownie z bezobsugowości
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ). Z tym,że w jego wypadku koszty mają mniejsze znaczenie ze względu na ich dochody. Nie pytałem dokładnie ile płacą na sezon, ogrzewanie mają 2,5 roku, więc takiej porządnej zimy jeszcze nie przeżyli.
Moja ciotka miała piec gazowy- przeszła na węglowy ze względu na koszty. Z tym,że ona jest już na emeryturze i ma czas na zajmowanie się nim . W jej przypadku kasa też nie jest problemem (maż dyrektor), ale jednak twierdzi,że palenie węglem wychodzi dużo taniej.
Nie wiem jak Wy płacicie takie niskie rachunki. Ja mam w tej chwili mieszkanie 40m i roczny koszt gazu to ok 2tys (co+kuchenka+ciepła woda) i ok 120 zł/miesiąc prąd (wszystkie żarówki albo led , albo energooszczędne świetlówki). Temp. w dzień ustawiona na 20,5 stopnia, noc 19 (nie lubię jak jest zbyt ciepło w domu).